Korzystamy z plików cookies zapisujących dane użytkownika. Przeglądając naszą stronę wyrażasz zgodę na ich używanie. Według obecnie obowiązujących przepisów prawa możesz je wyłączyć zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej »

Rozumiem

Kiedy planujesz nas odwiedzić ?

Od Do

Artykuły / Lublin w 2 godziny

Lublin w 2 godziny

Jesteś w Lublinie na chwilę? Zapraszamy na spacer po Starym Mieście i jego najbliższym otoczeniu. Pozostałe miejsca zwiedzisz następnym razem, podczas dłuższego pobytu.
 

Brama Krakowska
Uważana za symbol miasta i jeden z najpiękniejszych obiektów w architekturze Lublina, łączy Śródmieście ze Starym Miastem. Nazwę zawdzięcza historycznemu szlakowi, który prowadził z Krakowa przez Lublin do Wilna. Została wzniesiona w poł. XIV w. wraz z murami obronnymi. Była punktem obserwacyjnym dla straży ogniowej, grano z niej także hejnał miejski. Obecnie brama jest siedzibą Muzeum Historii Miasta Lublina.

Tuż za Bramą Krakowską, w pierwszej kamienicy stojącej na rogu ul. Bramowej i Jezuickiej znajduje się Lubelski Ośrodek Informacji Turystycznej i Kulturalnej. To miejsce gdzie można zaopatrzyć się w mapy, przewodniki i foldery promocyjne na temat miasta i regionu, zakupić ciekawe pamiątki z podróży. Po wyjściu z LOITiK kierujemy się w prawo.

Wieża Trynitarska
Okazała Wieża Trynitarska była kiedyś niepozorną furtą w murach obronnych miasta. Dopiero po przebudowie w 1819r. 60-metrowa wieża zaczęła dumnie górować nad miastem. Na jej ostatnim piętrze znajduje się taras widokowy, z którego można podziwiać panoramę Lublina. Ze szczytu wieży spogląda blaszany kogucik, który według legendy przestrzegał mieszkańców Koziego Grodu przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Podobno do dziś czuwa nad miastem.

Przechodzimy przez bramę w Wieży Trynitarskiej na plac katedralny. Według podań znajdujący się na szczycie kogucik zapieje, gdy przejdzie przez nią kobieta wierna swojemu mężczyźnie.

Archikatedra
Kościół pod wezwaniem świętych Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty wybudowany został w latach 1586-1604, z myślą o przybyłym wówczas do Lublina zakonie jezuitów. Projektantem kościoła był jeden z braci zakonnych – Jan Maria Bernardoni, który częściowo wzorował się na rzymskiej siedzibie jezuitów – świątyni Il Gesu. W XVIII w. Józef Meyer udekorował wnętrze świątyni pięknymi malowidłami, przedstawiającymi sceny z pisma świętego. Świątynia jezuitów stała się katedrą w 1805r., po utworzeniu diecezji lubelskiej. Po zniszczeniach, jakie przyniosła druga wojna światowa, katedra została odbudowana i w takiej postaci możemy ją podziwiać do chwili obecnej. Wejdźmy do środka aby przyjrzeć się bliżej iluzjonistycznym polichromiom oraz wspaniałemu wyposażeniu świątyni. Warto zwrócić uwagę na wykonany z gruszki libańskiej ołtarz główny.

Ponownie przechodzimy przez Wieżę Trynitarską. Spokojnie. Jeżeli kogut nie zapiał za pierwszym razem to teraz też tego nie zrobi. Uliczką Prezydenta Teodora Gruella dochodzimy do Rynku Starego Miasta.

Rynek Starego Miasta
Rynek Starego Miasta został wytyczony prawie 700 lat temu, po nadaniu Lublinowi prawa miejskiego. W 1575 r. podczas pożaru miasta znaczna część drewnianej zabudowy spłonęła, a w jej miejsce zaczęły powstawać wspaniałe murowane kamienice. Ich obecne nazwy pochodzą od nazwisk dawnych właścicieli: Konopniców, Lubomelskich, Chociszewskich, Klonowica.

Za jedną z najciekawszych uchodzi kamienica Lubomelskich (Rynek 8). W jej wnętrzach znajduje się Piwnica pod Fortuną. Obejmuje ona dziesięć sal - w dziewięciu z nich znajduje się nowocześnie zaaranżowana wystawa składająca się z multimedialnych prezentacji, wizualizacji i eksponatów przybliżających historię Lublina. Dziesiąta sala to dawna winiarnia, której ściany pokryte są renesansową polichromią - wyjątkowymi w skali Polski malowidłami o tematyce świeckiej. Dziesięć obrazów rozmieszczonych na ścianach, okapie kominka i sklepieniu zawiera liczne odwołania do kultury antycznej (mitologii, literatury) oraz renesansowej obyczajowości. Polichromie pochodzą z drugiej poł. XVI wieku.

Okazały budynek w samym sercu staromiejskiego rynku w czasach swojej świetności pełnił funkcję Trybunału Koronnego - najwyższego sądu szlacheckiego. Do Lublina zjeżdżała szlachta z całej Małopolski, aby rozstrzygać tu sporne sprawy. Jednakże, przekupstwo sędziów oraz niesprawiedliwe wyroki przesądziły o rozwiązaniu tej instytucji. Jednym z najsłynniejszych przykładów przekupstwa był tzw. Sąd diabelski, który miał ponoć miejsce w 1637r. Około 150 lat później Dominik Merlini – nadworny architekt króla Stanisława Augusta, przebudował gmach dawnego Trybunału Koronnego, nadając mu dzisiejszy kształt. W jego piwnicach rozpoczyna się Lubelska Trasa Podziemna.

Kierujemy się ku ul. Złotej. Na jej końcu znajduje się jedna z najwspanialszych lubelskich świątyń – Bazylika oo. Dominikanów.

Zespół kościelno-klasztorny oo. Dominikanów
Zakon dominikanów przybył do Lublina prawdopodobnie już w 1230 r. Początkowo ich świątynia była drewniana, a następnie na jej miejscu powstał kościół murowany pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Wnętrza kościoła kryją wiele interesujących eksponatów, m.in. obraz „Pożar Miasta Lublina w 1719 r.” i relikwiarz, w którym przechowywano fragment Drzewa Krzyża Świętego, z którym wiąże się wiele ciekawych historii. Według legendy, przywiózł je do Lublina biskup kijowski Andrzej w 1420 r. Niestety, w 1991 r. relikwie zostały skradzione i do dnia dzisiejszego ich nie odnaleziono. Mamy jeszcze trochę czasu. Możemy wejść do środka aby chwilę się rozejrzeć.

Wychodząc z kościoła skręcamy w prawo aby ul. Archidiakońską dojść do Placu po Farze.

Plac po Farze
Nazwa placu pochodzi od pierwszego, zbudowanego w murach miasta kościoła parafialnego pw. św. Michała Archanioła, zwanego Farą. Według podań, w XIII w., wzniósł go Leszek Czarny w podzięce za zwycięstwo nad Jadźwingami. Charakterystycznym elementem świątyni była potężna wieża. Ze względu na zły stan budynku, Farę postanowiono rozebrać w 1857 r. Obecnie w tym miejscu możemy oglądać makietę kościoła oraz rekonstrukcję jego fundamentów.

Ruszamy dalej, w dół Starego Miasta. Dochodzimy do kolejnej bramy.

Brama Grodzka
Dawniej strzegła przejścia w obronnych murach miejskich. Była także łącznikiem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, dlatego nazywano ją często „Bramą Żydowską”. Pierwotnie miała formę czworoboku opatrzonego hełmem, z dobudowanym później przedbramiem. Pod koniec XVIII w. została przebudowana w stylu klasycystycznym i pozbawiona cech obronnych. Przypominają o tym data MDCCLXXXV oraz monogram SAR (Stanislaus Augustus Rex – Stanisław August Król), umieszczone na bramie od strony Starego Miasta. W jej pomieszczeniach swoją siedzibę ma Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN.

Przechodzimy przez bramę i wzdłuż mostu zmierzamy w kierunku zamku.

Zamek Lubelski
Zamek nie zawsze wyglądał tak jak obecnie. Początkowo zbudowany był z drewna. Po najeździe Tatarów w 1341 r., Kazimierz Wielki zarządził przekształcenie budowli w murowaną. Na przestrzeni wieków zamek był rozbudowywany, a swój obecny wygląd uzyskał około 200 lat temu. Był siedzibą lokalnych władz, królewską kwaterą, więzieniem, a obecnie mieści się w nim muzeum. W Zamku wielokrotnie gościli polscy królowie: Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło, Zygmunt August czy Kazimierz Jagiellończyk. W salach zamkowych obradowano nad aktem Unii Lubelskiej z 1569 r. Czasy te pamiętają jedynie najstarsze, zachowane do dzisiaj budowle: wieża zamkowa zwana Donżonem oraz Kaplica Trójcy Świętej. Wejdźmy na dziedziniec zamku aby zobaczyć obie budowle.

Dziękujemy za wspólny spacer.